Kawa i książki

Jeśli wierzyć statystykom to dalsze słowa mogą zainteresować bardzo mały procent czytelników. Dlaczego ? Bo rzecz będzie o księgarni, czyli o książkach - a te podobno interesują już bardzo wąskie grono. Na szczęście będzie także, a może głównie o KAWIE - a tej smak jest nieobojetny znacznie większej ilości ludzi. A zatem polecam espresso czy cappuccino w niewielkiej kawiarni znajdującej się na samym końcu Księgarni MATRAS / Kraków, Rynek Główny 23/.
Jeszcze kilka tygodni temu próbowałem rozstrzygnąć, który z dwóch polecanych rzymskich barów oferuje najlepszą kawę na świecie. Jeszcze smakowy powidok został w ustach - a tu młody księgarz - kawiarz podaje mi tak znakomity napar, że trudno nie poprosić o następną filiżankę.Dziś gdy coraz trudniej sprzedawać książki coraz więcej miejsc, w których łączą się funkcje. To już nic oryginalnego. Ale zazwyczaj kawa jest dodatkiem , który został wymuszony przez marketing. W Matras Caffe na krakowskim rynku ... no nie mogę napisać, że jest wazniejsza niż książki, przesadziłbym. Ale jak już naprawdę nie czytacie - nie bójcie się książek na półkach, nie gryzą. Przejdźcie mimo i zamówcie filiżankę espresso, zagryźcie smaczną tartą i , myślę sobie, w drodze powrotnej wzdłuż półek nie oprzecie się książkom.
Gorąco polecam !!! MATRAS CAFFE - KRAKÓW , RYNEK GŁÓWNY 23 - oczywiście w księgarni Matras.

p.s.  "kawiarz" wyczytałem w artykule w GW i zapożyczyłem, zdecydowanie lepiej niż "barista": fotografię wejścia też " pożyczyłem"; gdy tylko będę tam następnym razem zrobię swoje zdjęcia.