Kava na Ruzova 7

To był przypadek. Wracając w okolice  Głównego Dworca w czeskiej Pradze,  wybraliśmy ulicę równoległą do zatłoczonego Placu Wacława. Była pusta i cicha. Gwar dobiegał z probierni czeskiego wina. Obok skromne, wąskie wejście z szyldem KAVA. Przed drzwiami leżał worek z ziarnami. I zapach... wspaniały zapach świeżo mielonej kawy. Wewnątrz skromnie. Niewielki eksperes, stos filiżanek, z tyłu dozowniki z ziarnami kawy. na bocznych ścianach wielkie, czarnobiałe fotografie. I barista. 29 czeskich koron, a może 39 ? Napar jakiego nie spotkałem w Rzymie. Kilkanaście metrów kwadratowych miejsca tylko z kawą; jest trochę utensyliów w ofercie. Tylko treść, forma całkowicie jej podporządkowana. Nie ma gdzie usiąść. Można wziąć na wynos lub wypić na stojąco, na miejscu. Praga w centrum przeraża i odrzuca tłumem; nic zza niego już nie da się zobaczyć. I nagle taka kawowa niespodzianka. Dziekuję Wojtek! Mogłem niezauwazyć.

Jak będziecie w centrum Pragi , a kawa nie jest tylko dla Was napojem - koniecznie tam zajrzyjcie.  KAVA Ruzova  970/7  Praha 1 - Nove Mesto