BRATYSŁAWA - MIASTO ZOSTAWIANE PO DRODZE

Leży po drodze. Do Wiednia, do Wenecji ; na letnie i zimowe wakacje. Zadziwiająco dużo podróżnych tylko przez nią przejeżdża - Bratysława - stolica Słowacji, ale i miejsce zawarcia pokoju po bitwie pod Austerlitz. Miasto otoczone winnicami, z cichą, kameralną starówką. Lezy nad Dunajem i nie odwaraca się do niego plecami. Gdy wpada się tu z Wiednia - wydaje się cicha i ... zdecydowanie tańsza. Pełna fantastycznych knajpek - choć coraz trudniej, przynajmniej w centrum znaleźć prawdziwą, tradycyjną słowacką piwiarnię czy probiernię wina. Jest coraz bardziej kosmoplityczna, ale wciąż mocno słowacka. Pełna turystów, ale mozna szybko uciec w bok i już spokojniej. Trudno fotografować popularne miejsca w sezonie - chyba, że nie dopisuje pogoda. Zamieszczam zdjęcia z 2011 roku, tamtego dnia było zimno, wietrznie, czasem z powietrzem pełnym dżdżu. Może było nienajlepsze światło, ale miasto było wyludnione mimo niedzielnego przedpołudnia. Zapraszam do obejrzenia fragmentów Bratysławy z przed 4 lat. Dalej jest prawie taka sama. Warta przystanku w drodze : warta wycieczki jako cel sam w sobie. Aha ! Świetnie zwiedza się ja na rowerze. I miejscowe wina są także zupełnie zacne.