problem z wyborem - patrz Blog z 15.03.2015

Czasami naszymi krokami rządzi impuls. W wypełnionym słońcem Salzburgu , przez przypadek, skręciliśmy w ulicę zupełnie nie interesującą. Właściwie skręcił mój przyjaciel, ja poszedłem za nim. Na tych innych , " ciekawych" ulicach nie zrobiłem właściwie żadnego, bardziej niż to, interesującego zdjęcia. Rola przypadku... ? A może szczęcia do " decydującego momentu" ?

SALZBURG 2015