lukka toskania

Czy przyznawać się do przypadkowości? Czy udawać , że każde ujęcie jest śwaidome ?

A może to właśnie część urody fotografii. Obiektyw rejestruje wszystko w okreslonym polu, obiektywny zapis obiektywu. Nami rządzą emocje, pośpiech, wyobrażenia.

Miało być zdjęcie kolorowych wędlin w oknie włoskiego sklepu. A jest portret. Zauważony po 5 latach...

I czy warto o tym mówić ?

LUKKA 2010