Galeria

Czytający Paryżanin

Miał być widok Paryżą z lotu ptaka. Zobaczyłem jednak przez wizjer tego mężczyznę. Kamienica nabrała zupełnie innego sensu.

Czytaj więcej

Paryżanie 1

Niekiedy wystarczy skierować wzrok na bramę vis-a-vis kawiarnianego stolika. Była jak scena; zmieniali się aktorzy; scenografia - zamknięte drzwi kryły wnętrze sklepu.

Czytaj więcej

REIMS 2015

Na zupełnie nieciekawej uliczce biegnącej poprzez peryferie Reims, trochę z nudów, zaglądałem do okien. Jak widać jedno z nich pokazało pewną wizualną opowieść.

Czytaj więcej

RZYM 2014

Jeszcze nie do końca czułem miejsce. Z dworca idziemy ruchliwymi ulicami, prócz włoskich napisów nie czuje się legeny. Rzym - miasto otwarte; Rzym z Felliniego. Pierwsze kwadrnase rozczarowują.

Czytaj więcej

Grande Arche z czerwoną dziewczynką

Moim zdaniem konstrukcja z zielonych szyb wewnątrz Grande Arche ma zatrzymywać wiatr.

Czytaj więcej

Metro 1

Zapach - raczej nie ładny. Często tłok olbrzymi. Choć podróżuje się pociągiem - często trzeba przemierzać setki metrów korytarzy piechotą.

Czytaj więcej

Paryż

Czekające na klientów wnętrze najciekawszej nawet restauracji jest bezduszne. Nie pomaga  wyszukany wystrój, miejsce, otoczenie.

Czytaj więcej

Paryż

Świat z góry wygląda inaczej. Oddalenie, inna perspektywa służy czasem do tego by dostrzec rodzaj wizualnej gry niedostrzegalnej z normalnego punktu widzenia.

Czytaj więcej

Montmartre 1

Było względnie cicho, turkot kół dudniących o płyty trotuaru narastał. Przebiegła tocząc przed soba walizkę za nic mając nastrój paryskiego letniego wieczoru na Montmarte.

Czytaj więcej

Grande Arche 1

Bywam w tym miejscu w sporych odstępach czasu. Za każdym razem powtarzam sobie - w tym miejscu już nic nowego, fotograficznie mnie nie spotka.

A jednak się udaje.

Czytaj więcej

Grande Arche 1

To miejsce wciąż mnie inspiruje. Na scenie jaką tworzy architektura Wielkiego Łuku w La Defense zawsze  dzieje się coś co przyciąga.  Mnie jak zwykle fascynuje związek człowieka i architektury.

Czytaj więcej

Amsterdam

Gdy ma się kilkanaście godzin na obcowanie z miastem trudno je pokazać. Zwodzone mosty i rowery oraz oczywiście ludzie. To początek opisu.

Czytaj więcej

Strony